wtorek, 8 stycznia 2013

Wyzwanie fotograficzne - wtorek


Oczywiście, mogłam rozpisać się na dziesiątki punktów typu "Będę się systematycznie uczyć", "Obejrzę tyle i tyle filmów", "Przeczytam tyle i tyle książek", "Będę lepszą córką, siostrą, koleżanką"...
Ale żeby zrealizować wszystkie te powyższe i wiele, wiele innych, które gdzieś mi się po głowie kołatają, muszę przede wszystkim żyć. Po prostu. Muszę uratować siebie.

18 komentarzy:

  1. Brzmi przeraźliwie:) zatem życzę zdrowia przede wszystkim ! a także SIŁY, OPTYMIZMU, CIERPLIWOŚCI ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Uratować siebie ! ? .. a więc, powodzenia ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczne ujęcie tematu!!! Właśnie, żyć - to podstawa:D

    OdpowiedzUsuń
  4. troche jakby dolaczam sie do postanowienia, chociaz pewnie kazda z nas z innego powodu. i zycze nam powodzenia :) ps. piekny sweter na poprzednim zdjeciu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. popieram.żyć z pasją i pełnią

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeju.
    Moje postanowienie numer 10-"Daj sobie żyć
    :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Najważniejsze żebyś chciała :) będzie dobrze - musi być :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojoj, brzmi dość niepokojąco!

    OdpowiedzUsuń
  9. powodzenia! bardzo fajna lista! niech Ci się zrealizuje w 100%

    OdpowiedzUsuń
  10. zabrzmiało niepokojąco ale jestem pewna ze sie uda!

    OdpowiedzUsuń
  11. jakie to prawdziwe. A tak na marginesie, tez muszę zawalczyć o siebie i nabrać odwagi na operację. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. mówi tak niewiele i dużo zarazem. żyjmy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. To prawda - mówi wiele :)
    W sumie naprawdę fajne postanowienie!

    OdpowiedzUsuń