sobota, 10 marca 2012

Kakaowe, z orzeszkami


Sobota przeleciała mi między palcami, jak zwykle. Jestem tak wypruta z emocji i sił, że nie umiem sklecić nawet porządnego zdania. Pół dnia w sklepie jednak nadwyręża trochę organizm.
Weekend rozpoczęłam uruchomieniem mojej małej, weekendowej cukierenki. Piątkowy wieczór spędziłam w kuchni, to teraz chyba moja ulubiona forma spędzania czasu. Tylko ja, grzejący piekarnik i cicha nuta wypływająca z radia.


Kakaowe ciastka
  • 1/2 kostki masła
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • jajko
  • 1 i 1/4 szklanki mąki (zawsze muszę dać więcej)
  • łyżeczka sody
  • 2 łyżki kakao 
Masło utrzeć z cukrem pudrem i jajkiem na puszystą masę. Mąkę przesiać z sodą, wymieszać z masą maślaną i kakao. Zagnieść ciasto i odstawić do lodówki na 30 min. Rozwałkować, wykrawać ciastka. Piec ok. 10-15 min. w 200˚C. 
Swoje ciastka udekorowałam rozpuszczoną czekoladą z orzechami, a także uprażonymi z solą orzeszkami ziemnymi. 


Wiosno, przychodź szybciej. Chcę schować już płaszcz, rękawiczki, chodzić bezkarnie w trampkach, cieszyć oczy wszechogarniającą zielenią i wracać z targu obładowana świeżymi warzywami i owocami. Wiosno..!?

poniedziałek, 5 marca 2012

Wspomnienie lata


Lubię dawać prezenty i lubię piec. Lubię dawać prezenty, które sama upiekłam. Te małe cuda podarowałam w zeszłym roku mamie na urodziny. Waniliowe muffiny udekorowane bitą śmietaną, truskawkami i posypką czekoladową.
Z utęsknieniem czekam na cieplejsze dni. Bardzo mi tego brakuje i chętnie spoglądam na letnie obrazki. Dzisiaj pogoda mnie rozpieściła, z radością łapałam każdy promyk słońca.


Tymczasem szukam pierwszych oznak wiosny. Miło zobaczyć zawiązki pierwszych pąków, nieśmiało wychylające się z ziemi kwiaty. Trudno jednak cieszyć się z budzącej się do życia natury, kiedy wisi nade mną widmo długiego pobytu w szpitalu. Czasem, rzadko, ale zdarza się tak, że człowiekowi dużo łatwiej jest schudnąć, niż przytyć. Nie pamiętam już, jak to jest jeść jak normalny człowiek. Tęsknię za tym, ale trudno jest do tego wrócić. Nadal w lustrze widzę tłustą świnkę.
Pokochajcie siebie, kochajcie jedzenie, kochajcie się w życiu.