sobota, 5 stycznia 2013

New start

Zacznijmy coś nowego.
Żegnam paskudny 2012. Liczę na lepszy 2013. Choć na pewno nie będzie lżejszy.

Loveginger to będzie coś innego, coś mojego. Coś, czym miało być od początku, a skończyło się na przepisach. Być może będą się tu one pojawiać, bo czemu nie.
To będzie taki mój notatnik, album.

Zebrałam się wreszcie, by zrobić porządek w szafie, bo za każdym razem, kiedy ją otwierałam, to atakowały mnie spadające z półki ciuchy. Zdziwiłam się, jak niewiele musiałam wyrzucić.
Ale jedno jest pewne. Ta szafa jest za mała i potrzebuję jeszcze jednej.


wtorek, 4 grudnia 2012

Sto lat! :)

Życzę sobie wszystkiego najlepszego! 
 (Świeczka wbita w jabłko, bo wypieków nie jadam ;)